środa, 27 grudnia 2017

Strachy na wróble

Stoją strachy na wróble na szczęścia polu,
lecz nie tchórz wróbelku i ruszaj do boju.
Czy twoi kompani tam lecą czy nie,
o ile są dobrzy to puszczą tam cię.
A nawet w gdy sytuację masz wręcz przeciwną,
leć w pola szczęścia, opuść smutku toń zimną.

wtorek, 26 grudnia 2017

Uśmiech? Dorysowany

Smutek zawsze przynosi kredki najlepsze,
by za ich pomocą rysować uśmiech naprędce.



Porcelanowe słonie

Jesteśmy jak słonie w składzie porcelany,
a każdy z tych słoni z porcelany odlany.
Słoń zwierze stadne, na domiar złego,
krzywdzi przyjaciół, choć nie chce tego.
Tak łatwo serca innych słoni zbijamy,
tak łatwo przez inne słonie pękamy.
Ich towarzystwa pragniemy tak mocno,
w konfrontacji z samotności opcją.
Bowiem najgorsza to z możliwości,
spędzić swe życie w samotności. 


poniedziałek, 25 grudnia 2017

Ułuda ludzkich twarzy

Dostrzeżone twarze ludzi,
Otoczone tłumem osób.
Czasem taki widok łudzi,
W bardzo nieprzyjemny sposób.

Jakoś bardziej lśnią bez beztroską,
Szczęścia zdaje się wystarczać.
Ty masz minę coś za gorzką,
Nie ma po co ich obarczać.

Co rano przed lustrem łzy swe wycierasz,
I obiecujesz, że kiedyś się przyznasz,
Lecz gdy znów do szkoły z uśmiechem docierasz,
To wiesz, że już z tym nie wygrasz.


Szklany klosz

Szklany klosz, którego zbieram kawałki,
Niegdyś osłaniał moje uczucia.
Kaleczę ręce unosząc kolejne skrawki,
Lecz dzielnie znoszę ukłucia.
Walczę za przeźroczystą zasłonę,
Z której od tak zdarto kolor.
Walczę za prowizoryczną ochronę,
Przed moją największą zmorą.