Dopóki nie poczujesz się nieszczęśliwy, nie narodzi się w tobie „poezja”!
Gdyby poezja żyła tylko prawdą rzeczywistą, umarłaby z głodu.
Łzę w perłę zamienić drogą:
To ambicja poety, to jego pragnienie,
To cel, to jego życie, jego przeznaczenie.
Myślę, że wydeptałem w poezji jakieś własne ścieżki, po których nikt ze
mną nie chodził. Czy one zarosną trawą, czy okażą się potrzebne, nie
wiem.
Poezja, aby była sobą,
Musi dialog toczyć z prawdą.
Poezjami palić trzeba,
Drzewo bowiem podrożało,
A te dużo dają dymu,
Ale za to ciepła mało.
Poezję (…) można określić jako wyraz indywidualnego temperamentu przełamującego się poprzez konwencję społeczną.
Praca poety nie leżała w poezji jako takiej; leżała w wynajdowaniu powodów, dla których poezja jest czymś cudownym.
Poezja to taka malownicza bazgranina, z której wynika nic lub wszystko.
Poezja to jest przecież to, co tak nierówno drukują zawsze u spodu w gazetach, a niekiedy wycinają potem nożyczkami.
Poezja zawiera w sobie najwięcej prawdy. Bo proza może być fikcją od
początku do końca, a poezja jest raczej zapisem emocji. Natomiast nie
jest to też do końca prawda o człowieku, bo przecież każdy wiersz jest
zapisem chwili. W związku z czym niekoniecznie oddaje całokształt
człowieka, jego istotę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz